sobota, 6 września 2014

spotkałem słońce, było cholernie gorące

1.01.96r. Nowy York | niewielkie mieszkanie w centrum, piętro piąte | wokalista "Black Rabbits" | czasem i gitarmen | już niedługo właściciel klubu muzycznego, oby | najstarszy z trójki rodzeństwa | uczulony na mleko, ot co |off road, bo może | Szkolny Klub Turystyczny, siatkówka mężczyzn | raz mu się nie zdało, więc powtarza ostatnią klasę, ups | w internetach znany jako Pan Niepoważny, nagrywa głównie vlogi- jakieś 15 tys. subskrypcji widnieje na jego kanale | Andrzej & Baśka | papieroska? |


KOCHA... życie, bo to najlepszy kumpel. Czasem skopie go po dupie, czasem pochwali i nagrodzi (trochę jak matka, hm). 
Kocha growlujące panie i małe dziewczęce stópki. 
LUBI... być sobą, bo życie tylko wtedy ma sens, kiedy żyjemy według swoich zasad i przekonań, a nie kurde.
Lubi, a raczej jara go wszystko co związane z krwią, nacinaniem skóry, ropiejącymi ranami etc. innymi słowy- miłośnik ratownictwa medycznego.
Lubi wiązać dredy kolorowymi wstążeczkami, swoje ciemnozielone Vansy i również swoje nieogolone, zarośnięte nogi. 
SZANUJE... szczerość i ludzi, którzy nie boją się głośno mówić o rzeczach, które im się nie podobają, o błędach jakie popełnili.
Szanuje kobiety, które zachowują się jak kobiety. Alergia na panny puszczalskie jest tak głęboka, że kiedy widzi takową na horyzoncie, od razu ma odruch wymiotny. Kobieta ma być kobietą, a dziwka to dziwka. 
NIE CHCE... spotykać się z kimś na siłę.
Nie chce udawać, że jest idealny.
Nie chce chodzić dalej na pokazy swojej matki (nie chcem, ale muszem- jak mawiają).
Nie chce wprowadzać się na stałe do akademika. 
NIE DBA... o spokój, nie dba o ciszę- zwłaszcza kiedy akurat najdzie go wena i postanowi sobie trochę pograć na swoim białym Ibanezie, ew. zacznie śpiewać pod prysznice lub ćwiczyć jakiś nowy kawałek (scream, scream, scream, ale czasem zdarzy się coś bardziej ziemskiego). 
ŻARTUJE... z wszystkiego co żartu jest godne. Jednak nie myślcie sobie, że taki z niego Pan Niepoważny (to tylko czasem).
Żartuje z pustych blondynek, głupkowatych dzieci, swoich dziwnych zwierząt i zepsutego mleka oraz ze swoich ziomeczków, szczególnie z jednego, kiedy po raz kolejny pęka mu struna na dwie minuty przed koncertem.



~~~
Cześć.Przybywajcie tu szybko.Wątki, powiązania- wszystko tak.
Tytuł to Kabanos- Chmurki. Zdjęcie z wheartit.
Ostatni edit. 6.09.14r.- trochę linków


2 komentarze:

  1. [Również witam. :) Jeśli chodzi o wątek to jestem bardzo za. Z pomysłem gożej, ale może coś wykombinuję. Hmmm... Myślę że skoro to spora szkoła to mogliby się znać tylko z widzenia i (przedłużmy sb do wątku wakacje) mogłoby się okazać, że matka Arona przyjaźni się z ciotką Mary i postanowiły że Mary i jej ciotka pojadą razem z rodziną Collinsów na wakacje. Może być coś takiego?]

    Mary Sue

    OdpowiedzUsuń
  2. [Hej, cześć, dzień dobry :)
    Chciałabym ich jakoś powiązać, bo od zera nie lubię wątków zaczynać, ale nie bardzo wiem jak. Skoro Aaron lubi szczerych ludzi, którzy nie boją się mówić to co myślą, to raczej Evę by zaakceptował. O ile by nie zwracał uwagę na plotki na jej temat.
    Do głowy przychodzą mi tylko jakieś banalne pomysły, jak to, że poznali się na jakimś proteście w sprawie obrony praw zwierzątek (nie wiem, czy Twój bohater takie miejsca odwiedza ;D) i teraz się kumplują.
    Chociaż możemy pójść i w drugą stronę i uznać, że Aaron bardzo na poważnie wziął gadanie ludzi i sam uważa Evę za puszczalską wywłokę i stąd różne sprzeczki, spory, złośliwości przy każdej okazji. Nie wiem. Wybierz. Udoskonal. I odpowiedz ;D
    Tymczasem miłego wątkowania.]

    Eva

    OdpowiedzUsuń